Profilaktyka uroginekologiczna a Pilates

Kobiety, którym od dziecka wpajano zbyt intensywnie, co wypada, a co nie, mogą mieć duże blokady psychiczne w ożywieniu i utrzymaniu w zdrowiu obszaru miednicy. Skutki zaniedbań w tej kwestii dotknąć mogą z czasem obszar całego ciała.

Innym problemem jest często brak fachowej pomocy ze strony lekarza i ograniczanie się lekarzy do leczenia farmakologicznego i operacyjnego. Takie postępowanie powinno być ostatecznością, najpierw należy odszukać i wykorzystać potencjał tkwiący w każdym człowieku w celu przywrócenia odpowiedniego napięcia mięśni dna miednicy. Wymaga to od ćwiczącego cierpliwości i zaufania do własnego ciała, jednak efekty i poczucie satysfakcji z coraz lepszego samopoczucia mogą być zaskakujące.

O braku odpowiednio prowadzonej profilaktyki uroginekologicznej świadczą m.in.:

  • latami nieleczone, nawracające stany zapalne dróg moczowych,
  • zaparcia
  • hemoroidy
  • obniżenie narządów wewnętrznych
  • wypadanie macicy
  • bolesne blizny po cięciu krocza podczas porodu
  • bolesne stosunki
  • dysfunkcje stawów biodrowych
  • problemy z odcinkiem lędźwiowym kręgosłupa.

Jak widać, lista schorzeń jest długa i niepokojącym jest fakt, że mocne lobby farmaceutyczne w swoich kampaniach reklamowych określa je mianem chorób cywilizacyjnych, oferując szeroką gamę drogich produktów, mających podwyższyć jakość życia chorych. Osoby dotknięte problemem wydają się biernie poddawać determinizmowi, upatrując przyczyn swych schorzeń w genetyce: „W tym wieku tak to już jest..”, „Moja babcia i mama miały ten problem, więc taki już mój los…”.

Ważne zatem w przypadku każdego instruktora Pilates jest edukowanie ćwiczących i świadome integrowanie podczas zajęć elementów wzmacniających dno miednicy. Pozytywny wpływ ma już samo nazwanie tego obszaru, obudzenie ciekawości i wyzwolenie u klientów poczucia ‚sprawczości” w decydowaniu o swoim zdrowiu i komforcie życia. Pamiętać trzeba o zasadzie, że NAUKA TO DOŚWIADCZANIE, WSZYSTKO INNE TO INFORMACJA. Zatem terapeuta musi wiedzieć, o czym mówi, nie tylko teoretycznie. Dobry przewodnik poprowadzi grupę w sposób bezpieczny tylko wówczas, gdy pozna teren, po którym się porusza.

PRZYPOMNIENIE ANATOMII MIEDNICY I BIOMECHANIKI MIEDNICY

W miednicy, na wysokości stawów biodrowych, pośrodku odległości od jednego stawu biodrowego, do drugiego, znajduje się środek ciężkości ciała. Dlatego tak ważna jest równowaga pomiędzy lewą, a prawą stroną, pomiędzy przednią częścią ciała, a tylną.

Anatomicznie miednica składa się z kości biodrowych, kulszowych i łonowych, połączonych z tyłu kością krzyżową, z przodu spojeniem łonowym. Obszar miednicy jest mocno umięśniony – od strony zewnętrznej rotatorami i prostownikami stawu biodrowego, z których część (np. mięsień gruszkowaty i zasłaniacz wewnętrzny) wchodzi do środka miednicy. Cały otwór dolny miednicy wyściela w płaszczyźnie poziomej gruba warstwa mięśniowo-powięziowa o powierzchni dwóch złączonych ze sobą dłoni, składająca się z trzech warstw:

  • najbardziej wewnętrznie położonego dźwigacza odbytu – lejkowatego mięśnia, na którym spoczywa główne zadanie utrzymania ciężaru trzewi. Przyczepia się on do kości łonowej z przodu, guzów kulszowych po bokach i kości guzicznej z tyłu.
  • przepony moczowo-płciowej – przyczepiającej się do kości łonowej z przodu i guzów kulszowych po bokach. Nie obejmuje ona zatem całej dolnej powierzchni miednicy. Ta warstwa reaguje napięciem podczas wzrostu ciśnienia wewnątrzbrzusznego.

mięśni powierzchownych krocza: zwieraczy, przez wielu niesłusznie nazywanych mięśniami Kegla. Arnold Kegel był prekursorem w dziedzinie terapii mięśni dna miednicy i w latach 40. XX w. opracował nowatorskie, jak na swoje czasy i stan wiedzy medycznej ćwiczenia. Pomogło to zapewne wielu kobietom odnaleźć i poczuć dno miednicy, jednak w świetle najnowszych badań i obserwacji odchodzi się od treningu Kegla. Silne zwieracze nadal są za mało wydolne, aby utrzymać ciężar trzewi, a przepracowane mogą powodować hemoroidy lub być powodem bolesnych stosunków. Wiedza ta nadal nie jest powszechna wśród lekarzy urologów i ginekologów, którzy jako ćwiczenia dna miednicy zalecają trening Kegla.

W treningu Pilates dno miednicy wchodzi w skład mięśni środka („Powerhouse”), obok przepony, mięśnia poprzecznego brzucha, mięśnia wielodzielnego. Powięziowo stanowi element Taśmy Głębokiej Przedniej, która zapewnia, lub częściej, zapewniać powinna właściwe wsparcie dla całego szkieletu i nadaje ruchom zauważalną lekkość i grację. TGP, oprócz mięśni dna miednicy,obejmuje głębokie mięśnie stopy, m. piszczelowy tylny, całą grupę przywodzicieli uda, więzadło podłużne przednie kręgosłupa, mięsień biodrowo-lędźwiowy, przeponę, mięśnie podgnykowe, m. skroniowo-żuchwowy.

Uwzględniając ten fakt, łatwo zauważyć, że że osłabienie mięśni dna miednicy może mieć daleko idące konsekwencje w dysfunkcji aparatu ruchu w rejonach znacznie oddalonych od miednicy. Drugą konsekwencją tego jest fakt, że dobre efekty we wzmocnieniu dna miednicy można uzyskać tylko integrując ćwiczenia stabilizujące i rozluźniające inne rejony TGP.

Gdzie należy upatrywać przyczyn osłabienia dna miednicy, a w efekcie opadania narządów? Przyczyn jest kilka, często jedne warunkują drugie:

  • dźwiganie ciężarów
  • długotrwałe stanie, szczególnie przy nieprawidłowej postawie
  • chroniczny kaszel
  • obniżony poziom estrogenu
  • ciąża i poród
  • nacięcie środka ścięgnistego podczas porodu
  • nieprawidłowe oddychanie
  • problemy o podłożu psychicznym

Powyższe przyczyny należy z pewnością uwzględniać podczas pracy z Klientką z już stwierdzonym obniżaniem narządów wewnętrznych i wykorzystać szerszą wiedzę, z zakresu urologii i ginekologii. Jednak diagnoza nie zawsze przychodzi na czas ze względu na to, że badanie USG w gabinecie ginekologicznym wymusza uniesienie miednicy względem tułowia. Zatem zaniepokoić powinno kobietę każde dłużej trwające uczucie ciężkości w dole brzucha.

Najkorzystniej jest rozpocząć reedukację ruchową i rozbudzanie świadomości rejonu miednicy zanim odczuwalne lub zauważalne będą skutki niedostatecznego lub zbyt dużego tonusu. I tutaj bardzo dobre efekty uzyskuje się podczas sesji Pilates, gdzie znane instruktorom zasady: oddech, środkowanie, kontrola, precyzja, koncentracja, płynny ruch, prowadzące do rutyny, zapewnią efektywną profilaktykę.

Szczególną uwagę należy poświęcić prawidłowemu fizjologicznie oddechowi. Podczas wdechu przepona kurczy się (obniża), zwiększając nacisk na organy wewnętrzne jamy brzusznej. To powoduje rozluźnienie (obniżenie) dna miednicy. Podczas wydechu przepona uwypuklając się do góry pociąga za sobą organy wewnętrzne jamy brzusznej (na skutek różnicy ciśnień). Prawidłowym odruchem dna miednicy jest w tym momencie unoszenie się, czyli napinanie. Cykl prawidłowego oddychania zapewnia trzewiom przyjemny i konieczny masaż, a w efekcie uregulowanie trawienia i pozbywanie się toksyn z organizmu.

Różne szkoły pracy z dnem miednicy różnie rozpatrują koordynację ruchu z oddechem. Niektóre proponują napinanie dna miednicy na wdechu, rozluźnianie na wydechu. Jednak wydaje się to być procesem nienaturalnym, stojącym w sprzeczności z fizjologicznym i naturalnym procesem, który po odpowiednim treningu nie podlega woli.

Trening dna miednicy i innych mięśni głębokich powinien należeć do higieny dnia codziennego, co gwarantowac będzie wysoką jakość życia do późnej starości.

Autor: Katarzyna Kucab – Klich

  • Nadchodzące wydarzenia

Nigdzie nie znajdziesz takiej magii miejsca i ludzi.To, co najbardziej w Klubie lubię, to właśnie ten klimat, przyjazną atmosferę, czujesz się jak w Rodzinie, stąd obserwuje się, że uczestnicy zajęć przychodzą nie rzadko z dziećmi albo wręcz całymi rodzinami. Każdemu gorąco mogę polecić Klub Urban Fitness, jako najlepszy Klub. Klub, dla którego ważny jest człowiek, jego zdrowie, samopoczucie i nastrój. :)
Basia Wojna